KSIĘGARNIA INTERNETOWA WYDZIAŁU POLONISTYKI UW
dojrzewanie

Dojrzewanie, dojrzałość, niedojrzałość : od Bolesława Prusa do Olgi Tokarczuk

15.75 zł Na stanie

371 stron
ISBN: 83-98807-44-7
Rok wydania: 2004
Oprawa: miekka
Wydawnictwo: Sic!

„Książka składa się z trzech części. W pierwszej z nich: „Dojrzewanie jako rozpoznawanie” interesują mnie przede wszystkim dorastający bohaterowie literatury drugiej połowy XIX w. i jej autorzy, testujący różne koncepcje rozwoju. W szkicu otwierającym tę część pokazuję pozytywistów jako „młodych”, walczących o własną normę dojrzałości i dojrzewania, w tekstach następnych – mówię o pozytywistach dojrzałych i do dojrzałości przekonujących u progu XX w. Refleksja na temat dojrzewania wpisana jest oczywiście w całość przygód myśli tego pokolenia. Pokazuję je w szkicu dotyczącym problematyki percepcji, w którym Świętochowski jako autor „Dumań pesymisty” i Prus z czasu „Emancypantek” spotykają się z „lamentem papierowej głowy” wypełniającym pierwszą powieść Berenta, a także w tekście proponującym lekturę „Faraona” w kontekście hamletowskiego modelu dojrzewania. Ostatnie trzy szkice z tej części dotyczą twórczości autorów Młodej Polski: pierwszy z nich traktuje o dojrzewaniu jako jednym z modnych języków literatury epoki, drugi zajmuje się motywem „rozkwitających dziewcząt” w literaturze należącej do różnych poetyk i półek, trzeci zaś pokazuje jak pod piórem Brzozowskiego dojrzewanie bohatera staje się ważną fazą rozprawy z polską „formą”.

Wiele poruszonych tu wątków ma swój dalszy ciąg w drugiej części książki zatytułowanej: „Dojrzałość – niedojrzałość”. Aż trzy teksty dotyczą tu Prusa, którego myślenie o dojrzałości i niedojrzałości konfrontuję z poszukiwaniami modernistycznych feministek, z Irzykowskim jako autorem „Czynu i słowa” oraz z Gombrowiczem jako specjalistą od terroru formy. Niezwykłość i nowoczesność pomysłów Prusa pokazuję także w szkicu poświęconym franciszkańskiemu ideałowi doskonałości. Meandry dziewiętnastowiecznej refleksji o dojrzałości opisuję w szkicu na temat zaginionej książki Stanisława Witkiewicza, którą czytam jako tytułowy „list do dojrzewającego”. Zamyka tę część tekst pokazujący jakim przekształceniom w literaturze Młodej Polski ulega model „dojrzałego inteligenta”.

Część trzecia ma charakter nieco odmienny. Kategoria „dojrzewania”, która wcześniej służyła mi do opisu „wewnętrznej” perspektywy interesującej mnie literatury, staje się tu punktem wyjścia dla perspektywy „zewnętrznej”. Tytułowa metafora „Czasy dojrzewające” pochodzi od Stanisława Brzozowskiego – tak często nazywał on swoją epokę, przekonując współczesnych i o wadze zachodzących wtedy przeobrażeń (społecznych, kulturalnych, politycznych), i o konieczności refleksji na ich temat. Część tę otwiera szkic analizujący miejsce tradycji antycznej w twórczości Świętochowskiego; próbuję tu określić wagę tej lektury, rozgrywającej się między Millem a Nietzschem, dla dojrzewania pozytywisty. Dalsze szkice pokazują kształtowanie się w literaturze pokolenia pozytywistów nowoczesnej wrażliwości, która ujawnia się, jak staram się udowodnić, w tekście „Z teki Grottgera” Marii Konopnickiej. Próbuję też zmierzyć się z tematem „nowoczesności” czy „awangardowości” Sienkiewicza. Część tę zamyka tekst dotyczący paradoksalnej nienowoczesności „odkrywania ciała” w twórczości Przybyszewskiego i Żeromskiego.

Książkę zamyka „Aneks”, w którym zamieściłam dwa szkice dotyczące literatury końca XX wieku. Pierwszy z nich analizuje powieść Stefana Chwina jako przypadek gry z modernizmem potraktowanym jako tekst, drugi – komentuje książkę Olgi Tokarczuk o „Lalce”. Oba te szkice podejmują obecność wątku dojrzewania w prozie lat 90. XX w. Próbuję w nich także, choć pośrednio, odpowiedzieć na pytanie, co stało się w naszych czasach z kategorią dojrzałości. Do pytania tego powracam raz jeszcze na koniec – bo jest ono dla mnie ważne nie tylko z perspektywy historyka literatury, ale także uczestnika kultury współczesnej. Dziewiętnastowieczna biblioteka nie jest dla mnie schronieniem przed zamętem współczesności; próbuję wykorzystać zebrane tam (a często zapomniane) dzieła do zrozumienia swojej własnej epoki.

(z „Uwag wstępnych” Autorki)

tagi